 |
|
. . . d e l e k t u j m y w i n o . . .
|
|
|
Degustacja win Canepa
odbyła się w składzie alkoholi Górna Półka, 24 maja 2007 roku.
Prowadził ją Andrzej Woźnikowski z firmy Bomex.
Tekst, foto: MJ.
|
|
Chilijskie
winiarstwo jednoznacznie przywodzi na myśl trunki łatwe w piciu
i korzystne cenowo. 460 lat temu Francisco de Aguirre zmienia
zawód - z konkwistadora przeistacza się w pierwszego
oficjalnego w Chile winiarza. Jaki to więc „nowy”
winny świat – 5 wieków tradycji! Winorośla trafiły tu na
bardzo przyjazne warunki. Dzisiaj wina z tej części Ameryki
Południowej cieszą się wszędzie bardzo dużą popularnością, a ich
jakość rośnie z roku na rok.
Donośnym „hello”
witała od progu imielińskiej Górnej Półki, niejaka Ginger. Goście
z niedowierzaniem stwierdzali, że jest to wielka papuga ara.
Jak później miało się okazać, na tym nie kończył się udział Ginger
w degustacji. Jednak zdecydowanie więcej tego wieczoru
powiedział prowadzący ją (degustację, nie arę) Andrzej Woźnikowski,
który prezentował wina chilijskie rodziny Canepa.
W 1930 roku
włoski emigrant José Canepa przybył do Chile i założył winnicę.
Od tego czasu firma zdobyła uznanie i swoje miejsce na
chilijskim rynku. Produkuje 300 gatunków win i prowadzi eksport
do 75 krajów. Chwali się też sukcesami, które odnosi na wielu
festiwalach.
Z dziewięciu degustowanych win, do mnie najbardziej
przemówiły: | |
|
|
1. Private Reserva Chardonnay: leżakowane
3 miesiące w dębie – jasnożółte, o przyjemnych
aromatach owoców gruszki/jabłka i świeżej trawy; rześkie, lekko
cytrusowe; miłe w ustach – 43 zł.
2. Oak Aged Cabernet
Sauvignon – Syrah: długie, harmonijne i wyważone; oprócz
aromatów owocowych pojawiają się zwierzęce; w ustach piękny
balans kwasowości z garbnikami; do niezbyt tłustych czerwonych
mięs czy grillowanego kurczaka, a także do picia samo; bardzo
sympatyczna cena – 36 zł.
3. Private Reserva Carmenére:
intensywna, głęboka czerwień; aromaty owoców leśnych może śliwki;
miękkie, lekko ziemiste, w posmaku delikatnie goryczkowe;
całkiem długie – 43 zł.
4. Magnificum 1999: zdecydowany
faworyt, gwiazda spotkania (złoty medal w Paryżu 2003);
klasyczny, elegancki Cabernet Sauvignon ze swoimi najlepszymi
cechami; treściwy i aksamitny, doskonały – 150
zł.
Ciekawym zrządzeniem losu było zasadzenie w Chile
szczepów francuskich i europejskich na krótko przed
spustoszeniami filoksery. Ta nienasycona mszyca nigdy do chilijskich
winorośli nie dotarła. Nie pozwala na to naturalny „firewall”
– zapora, jaką tworzą Andy - z jednej strony, pustynia -
z drugiej i ocean – z trzeciej. Daje to dłuższą
żywotność (100-letnie krzewy nie są tu rzadkością!) i bardzo
dobrą jakość winogron. Do tego sprzyjające warunki klimatyczne oraz
wiedza i doświadczenie przyjeżdżających tutaj winiarzy z Europy
– głównie francuskich, włoskich i hiszpańskich, powodują
od kilkunastu lat bardzo dynamiczny wzrost znaczenia Chile na
światowych rynkach.
Trafiające w szerokie gusta, pełne
owocowych aromatów, wina chilijskie, znalazły również uznanie wśród
uczestników naszego grona. Dodatkowo odczucia te potwierdziła
maskotka wieczoru, ara Ginger. Spróbowała jednego wina prosto
z kieliszka. Na pytanie swojego opiekuna – „dobre?”
– odpowiedziała po chwili – „bardzo dobre!”
A nie zawsze tak odpowiada!
| | |
| |
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |