. . . d e l e k t u j m y     w i n o . . .
Studio Wina      Kupaż      Degustowanie jak życie
Wydrukuj tę stronęDodaj do ulubionych
felieton:  -Mądry po winie- 
 




  
 

Degustowanie jak życie
 
Jest pewna zbieżność aktu degustowania wina i celebrowania życia. Można złapać za kieliszek byle jak i wypić szybko nie zastanawiając się zbytnio nad jego zawartością, a można zrobić to zupełnie inaczej. Można być świadkiem jakiegoś zdarzenia nie uświadamiając sobie tego faktu.

Refleksja wymaga zatrzymania. Podobnie smakowanie winnego trunku. Jeśli jestem jedną nogą tu, a drugą tam, daruję sobie degustację. Albo ochłonę, albo przekładam na później. Mogę wino wychłeptać jak kompot, albo przyjrzeć się mu bliżej - pobudzając czujność i wyostrzając zmysły - delektować się nim. Niech to będzie niezapomniana uczta. Niech napój odda wszystko, co ma najlepszego. Szkoda byłoby przyjemność przegapić.

Ucztowanie potrzebuje obecności nie tylko fizycznej. Jestem tu i teraz. Jestem zaangażowany i świadomy. Ta uczta, to zabawa w uważność. Przyglądam się więc bacznie, pobudzam wyobraźnię, sięgam do pamięci, kontempluję, rozluźniam...

W pośpiechu łykamy papkę informacyjno- bezrefleksyjną, taką naszą codzienną strawę umysłową. Słuchamy, a nie słyszymy. Patrzymy, a nie widzimy. Robimy, nie myślimy... Degustowanie życia prosi o wyhamowanie. Spocznij. Zerknij, zauważ: kolor, zapach, smak. Dobrze zamieszaj, siorbnij, pomlaskaj. Świadomie i z premedytacją... I co? Jest słodkie, cierpkie czy gorzkie? Szare, czy kolorowe? Intrygujące, harmonijne, a może płaskie i bez wyrazu?... Smakujmy życie jak wino i wino jak życie. Uważnie i z namysłem, bo w winie jest prawda.
 

Katowice, 14 lutego 2011