foto: Wikimedia
W regionie Douro, na północy
Portugalii, gdzie prawie 40 tysięcy plantatorów uprawia winorośle,
powstaje wino portwein, bardziej rozpoznawalne pod uproszczoną
nazwą porto. Kto o nim nie słyszał?! Ciekawe, że to jedno z
najsłynniejszych wzmacnianych win na świecie bierze swą nazwę nie
od miejsca gdzie znajdują się winnice,
tylko od miejscowości gdzie leżakuje i skąd odpływa w świat. Drugie co do wielkości miasto
Portugalii - Porto (inaczej Oporto, o- oznacza rodz. męski), bo o
nim mowa,
położone jest u ujścia rzeki Douro do Oceanu
Atlantyckiego. Winne krzewy, które rodzą grona służące do
produkcji porto oddalone
są od miejsca dojrzewania o ponad
100 km w górę rzeki.
Porto jest winem o
(bardzo) wielu twarzach. Można się w tym trochę pogubić. Ale nie
zrażajmy się, opłaca się trochę bardziej wgłębić w temat -
nagroda czeka...
w butelce. Z porto!
Historia
Nie byłoby wina
porto, gdyby nie było konfliktu między Anglią i Francją. Wojna
powoduje wstrzymanie dostaw bordoskiego i burgundzkiego wina na wyspy
brytyjskie.
Anglicy w poszukiwaniu źródła zastępczego trafiają
do Portugalii, która przecież "winem stoi". Ruszają systematyczne
dostawy trunku...
Pierwszy w Oporto
producent z Brytanii, firma Warre , rozpoczyna działalność w 1670
roku. Jej marka przetrwała do dzisiaj. Brytyjczycy zakochują się w
porto,
a mnóstwo znanych aktualnie wytwórców słynnego
portugalskiego wina posiada angielskie nazwy (np. Graham, Croft,
Taylor, Cockburn).
Podczas morskiego
transportu wino psuło się. By temu zapobiec, zaczęto, z początkiem
XIX wieku, dolewać doń brendy jako środka konserwującego. W taki właśnie
sposób powstało porto wyrabiane do teraz. Legenda mówi, że
wzmacniane wina robili już od dawna mnisi w pewnym klasztorze, w
górach nad rzeką Douro. Przekazy
wymieniają nazwisko niejakiego
Kopke, kupca niemieckiego, który jako pierwszy w 1638 roku z Oporto
wyeksportował statek z beczkami tego napoju.
|
|
Ciekawe...
|
 |
Obecnie Francuzi
wypijają aż trzykrotnie więcej porto niż mieszkańcy Wielkiej Brytanii! |
 |
Pewnie nie bez znaczenia dla
winiarskich tradycji Portugalii jest, że od XI do XIV wieku panował
tu, znający się na winach, ród książąt burgundzkich. A między
nimi np. Dionizy I wysławił się tym, że upowszechnił język
narodowy będący starym dialektem z okolic Oporto.
| |
| | |
Ochrona praw
autorskich
|
Obszar uprawy i
produkcji porto jest pierwszym w historii chronionym prawnie miejscem
winiarskim na świecie. Markiz Sebastiaõ
Josè do Pombal w 1756 roku wydał rozporządzenie chroniące region
i kontrolujące produkcję wina. Wytyczył ścisłe granice zasadzeń
winorośli, określił ceny i zakazał mieszania z tańszymi winami
oraz zabronił eksportu fałszywego porto. (Jak widać problem z
podróbkami, to nic nowego.) Międzynarodowa potęga Portugalii w
dużej mierze wyrosła na handlu winem. Należało więc zabezpieczyć
swoje zyski i tutaj markiz Pombal okazał się świetnym menedżerem.
W
dzisiejszych czasach pilnowaniem interesów regionu zajmuje się
stworzony w 1933 roku Instituto do Vinho Porto (Instytut Wina Porto). | | |
|
|
Fragment
dokumentu z 1756 :
"wszystko musi być tak mądrze ustalone,
żeby spożyciu nie szkodziły zbyt wysokie ceny, ani uprawie ceny za
bardzo obniżone". | |
| |
| |
|
|
Region,
winnice i szczepy
Region winiarski Douro posiada
najwyższą kategorię jakości DOC (Denominação de Origem
Controlada). Widokowo - jest wspaniałym, zapierającym dech w
piersiach, jednym z najpiękniejszych miejsc uprawy winorośli.
Został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego.
Winnice rosną na opadających
prawie pionowo, zboczach doliny. Tworzy się dla nich (czasem
mieszczące zaledwie parę rządków krzewów) usypane wały, tarasy,
mogące kojarzyć się z poletkami ryżowymi w Azji. Pasmo górskie
Serra do Marão osiąga 1400m n.p.m. Siłą rzeczy zbiory muszą
odbywać głównie ręcznie, a z pojemnikiem wypełnionym gronami
zbieracz ma do przejścia nierzadko kilkaset metrów - stromo, w
upale i po łupkowej, trudnej do poruszania się ziemi. Winogrona
osiągają dobrą dojrzałość i koncentrację. Plantacje porto
usytuowane są w górnym, wschodnim biegu rzeki, od samej granicy z
Hiszpanią.
Uprawiana
jest tutaj wyjątkowo duża różnorodność winnych szczepów.
Przepisy zezwalają na użycie do produkcji portwaina ponad 80
lokalnych odmian. Najbardziej znanymi czerwonymi winogronami są:touriga
nacional, tinta barroca, tinto cão, touriga franca (francesa), tinta
roriz.
Białe to: gouveio,malvasia fina, viosinho, donzelinho.
Tradycyjnie wyrabia się mieszanki 10-20 szczepowe.
| |
|
|
Jak rodzi się "vinho do
porto"?
Fermentacja
winogron trwa bardzo krótko, do 48 godzin. Aby przyspieszyć
ekstrakcję składników z moszczu i skórek, w najlepszych
winnicach, wewnątrz wielkich kamiennych kadzi (lagares)
ugniata się grona tradycyjnie - nogami. Zwykle przybiera to formę
tańców, marsza, połączonych z gromkim śpiewem. Winiarze uważają,
że deptanie nogami jest bardziej dokładne, a zarazem delikatne -
nie zniszczy nawet jednej pestki. Wielu producentów korzysta jednak
ze zdobyczy techniki stosując prasy pneumatyczne.
Kiedy
ulegnie fermentacji ok. połowa cukru, dolewa się 77% destylatu
winnego przerywając w ten sposób pracę drożdży, a co za tym
idzie - proces fermentacyjny. Powstaje ok. 20-procentowe wino z
cukrem resztkowym - zdecydowana większość porto jest winem
deserowym. Młody trunek trafia do beczki (starej) z dębu
amerykańskiego i do łodzi, którą spływa w dół Douro do
przedmieścia Oporto - Vila Nova de Gaia i tutaj składowany jest w
przybrzeżnych magazynach (lodges)
- zatrzymuje się na, czasem trwający nawet 40 lat, odpoczynek. | | |
|
(prze) Różne style porto
Ponieważ system może na
początku wydawać się lekko zagmatwany, zaczniemy od najprostszego
podziału na dwa rodzaje:
1 - porto dojrzewające w
beczce, 2 - porto dojrzewające w butelce.
Przy czym:
- wino nr 1 - po dojrzewaniu w
beczce trafia bezpośrednio, po zabutelkowaniu, do sprzedaży;
- wino nr 2 - wpierw też
leżakuje w beczce, następnie jest butelkowane, dojrzewa w butelce i
potem trafia do sprzedaży.
Jedno i drugie zaczyna
od starzenia w beczce. 1 - po butelkowaniu nie zyskuje z czasem na
jakości, 2 - im dłużej przebywa w butelce tym lepsze.
Teraz przejdźmy dalej:
D o j r z e w a j ą c e w b e c z c e
Ruby (od koloru -
rubinowe) - najmłodsze (i najtańsze): 2-3 lata w beczce,
proste, owocowe, dość mocne, jest mieszanką win młodych. Ma też
wersję reserva lepszej jakości, starszą 3-5 - letnią.
Tawny (kolor -
dosłownie: brunatny, bury) - popularny, lubiany gatunek porto - dzielimy
dalej na:
- podstawowe:
przynajmniej 3-letnie, jest mieszanką różnych roczników: lżejsze
i bardziej harmonijne niż ruby ,
- aged tawny : starzone
10, 20, 30, 40 lat - im starsze tym barwa jaśniejsza i tym droższe.
Colhetia - z jednego
rocznika, w beczce przynajmniej 7 lat (może być nawet ponad 30),
wina wyjątkowe, niepowtarzalne, z wiekiem coraz lepsze.
D o j r z e w a j ą c e w b u t e l c e
LVB (Late Bottled Vintage)
- z konkretnego rocznika (nie koniecznie najlepszego), w beczce 4-6
lat, o bardzo głębokiej czerwieni, mocno owocowe, solidnie
zbudowane.
Single Quinta
- z dobrego (ale nie najlepszego) roku i z jednej winiarni (quinta).
Na butelce w nazwie producenta będzie oznaczenie "Quinta"
(chociaż winiarze robiący pojedynczy rodzaj porto też tak
oznaczają swoje produkty). Sięgamy tu powoli najwyższej półki
jakościowej (i cenowej).
Vintage
- tylko z najlepszych lat (czasem zdarzają się tylko 2 takie
roczniki na dekadę) i tylko z najlepszych winnic. W beczce 2 lata,
potem długo w butelce (jeszcze po 10 latach nie osiąga swojej
pełni), wino bogate, zdecydowanie garbnikowe. Może przebywać w
butelce nawet 70 lat.
J e s z c z e
i n n e , d o d a t k o w e g a t u n k i p o r t o :
Vintage Character
- wbrew nazwie nie jest winem rocznikowym, to lepsze jakościowo ruby
(oznaczane czasem jako premium
ruby) z 5-letnim stażem w beczce.
Crusted
- mieszanka z kilku roczników, po 2 latach w beczce butelkuje się
je bez filtrowania. Ciekawa, stosunkowo nowa kategoria.
White Port
- białe, może być słodkie lub wytrawne (wyjątek wśród
wszystkich porto). Dobre jako aperitif z tonikiem i lodem.
|
|
Jak podawać porto?
Porto powinno być podawane w
temperaturze ok. 18 st.C. W upalny dzień lepiej jest je dobrze
schłodzić i dodać lodu.
Pamiętajmy, by rocznikowe porto
zawsze wcześniej zdekantować (ze względu na naturalny osad).
Po otwarciu, ponieważ ma
podwyższoną ilość alkoholu (ok.20%) może jeszcze spokojnie zostać w
butelce przez tydzień.
Można je pić samo lub w
połączeniu np. z orzechami, kawą i szarlotką, dojrzałymi serami:
gorgonzola, cheddar czy roquefort. Pamiętajmy, że jest to wino
mocne i słodkie - z tym zapleczem szukajmy ciekawych połączeń.
| |
|
|
Ile ta przyjemność
kosztuje?
Najtańszym portweinem jest
Ruby - można je kupić już za ok. 25-30 zł.
Cennik Tawny zaczyna się gdzieś od 40 zł i rośnie. 10-letnie: ok. 65 zł, 20-letnie: 100-120 zł,
30-letnie ok. 200zł itd.
Patrząc na cenę i przyjemność jaką dane Tawny
nam daje, to optymalnie jest kupować 10-20-letnie, potem
wzrost
ceny wydaje się mniej adekwatny do wzrostu korzyści.
Za LBV, zależy od rocznika,
średnio zapłacimy od 40-50 zł.
Przyzwoite Colhetia, to wydatek
ok. 100 zł.
Górę cenową osiąga Vintage -
przyzwoite zaczyna się dopiero od 250 zł.
Atrakcyjniej wygląda Single
Quinta, walorami może być zbliżone do Vintage, a kosztować pół
jego ceny. | | |
|
|
Wyjątkowo dobre lata dla
porto: 2003, 2000, 1997, 1994*, 1991, 1983, 1977, 1970.
*1994 uważa się za
wspaniały, porównywalny do legendarnego rocznika 1945
| | |
|
|
|
|
Tradycyjnie już w Anglii
kupuje się butelkę porto na urodziny dziecka. Potem jest leżakowane
i otwierane kiedy dziecko kończy 21 lat. Dziecko i wino osiągają w
tym czasie pełną dojrzałość! | |
 |
|
 | | |
Mamy zimę w pełni. To idealny
czas na porto! Mróz za oknem i temperament portweina świetnie się łączą. Kieliszek dobrego Tawny wieczorem po kolacji z
pewnością mile nas rozgrzeje...
|
|
|